Diadem Polskich Gór - pełny wykaz szczytów i zasady zdobywania

Helena Szewczyk 30 lipca 2026
Radziejowa, diadem polskich gór wykaz szczytów. Droga przez las, zielone zbocza, chmury na niebie.

Spis treści

Diadem Polskich Gór to ambitny, ale bardzo logiczny projekt dla osób, które lubią planować górskie sezony z wyprzedzeniem. W tym artykule zebrałam pełny wykaz szczytów tej odznaki, wyjaśniam, jak działa jej regulamin, na co uważać przy potwierdzaniu wejść i które partie listy są łatwiejsze, a które wymagają lepszej kondycji oraz logistyki. To praktyczny przewodnik dla turysty, który chce zdobywać góry systematycznie, a nie przypadkowo.

Najkrócej: co trzeba wiedzieć przed ruszeniem na szlaki

  • Odznaka jest jednostopniowa i obejmuje 80 szczytów.
  • Kolejność zdobywania jest dowolna, a czas na komplet nie jest ograniczony.
  • Weryfikacja opiera się na książeczce wycieczek i potwierdzeniach wejść.
  • W kilku źródłach pojawiają się drobne różnice w zapisie nazw lub wysokości, dlatego najlepiej trzymać się regulaminowego wykazu.
  • Najrozsądniej planować zdobywanie etapami: osobno Karpaty zachodnie, osobno Karpaty wschodnie, a Sudety i wyżyny zostawić na dobrze rozpisane wyjazdy.

Jak czytać wykaz i co obejmuje odznaka

Według regulaminu PTTK odznaka jest jednostopniowa i obejmuje 80 szczytów. To ważne, bo ten projekt nie działa jak sprint na jedną listę na wakacje, tylko jak długofalowy plan na kilka sezonów. Można go rozłożyć na lata, a kolejność zdobywania pozostaje całkowicie dowolna.

W praktyce oznacza to, że nie trzeba zaczynać od najwyższych gór ani od najtrudniejszych logistycznie celów. Ja zwykle patrzę na ten wykaz jak na mapę sezonów: najpierw kilka łatwiejszych wejść, potem bardziej wymagające pasma, a dopiero na końcu te, które wymagają najlepszego okna pogodowego i większej rezerwy sił. W tabelach poniżej trzymam się nazw z regulaminu, bo to najbezpieczniejsze przy weryfikacji książeczki. Taki układ od razu pokazuje, które rejony warto łączyć w jeden wyjazd, a które lepiej zostawić na osobne wyprawy.

Teraz przechodzę do samej listy, zaczynając od najdłuższego i najbardziej zróżnicowanego fragmentu w Karpatach zachodnich.

Karpaty zachodnie, czyli najdłuższy fragment listy

Ten blok jest najobszerniejszy i sam w sobie potrafi wypełnić kilka górskich sezonów. Znajdziesz tu beskidzkie klasyki, Gorce, Beskid Sądecki, Beskid Niski, Pieniny i Tatry, więc to właśnie tutaj najłatwiej budować rytm zdobywania odznaki. Jeśli ktoś lubi regularne wyjazdy, ta część wykazu daje najwięcej możliwości łączenia celów w sensowne, jednodniowe lub weekendowe pętle.

Beskidy zachodnie i wyspowe

Nr Szczyt Pasmo / obszar
1 Wielka Czantoria Beskid Śląski
2 Klimczok Beskid Śląski
3 Skrzyczne Beskid Śląski
4 Czupel Beskid Mały
5 Łamana Skała (Madohora) Beskid Mały
6 Wielka Racza Beskid Żywiecki
7 Pilsko (Góra Pięciu Kopców) Beskid Żywiecki
8 Jałowiec Beskid Żywiecki
9 Babia Góra (Diablak) Beskid Żywiecki
10 Polica Beskid Żywiecki
11 Bukowiński Wierch Beskid Żywiecki
12 Lasek (Łosek) Beskid Makowski
13 Babica Beskid Makowski
14 Koskowa Góra Beskid Makowski
15 Lubomir Beskid Makowski
16 Luboń Wielki Beskid Wyspowy

Beskid Wyspowy, Gorce, Sądecki i Niski

Nr Szczyt Pasmo / obszar
17 Ćwilin Beskid Wyspowy
18 Mogielica Beskid Wyspowy
19 Modyń Beskid Wyspowy
20 Jaworz Beskid Wyspowy
21 Turbacz Gorce
22 Lubań Gorce
23 Radziejowa Beskid Sądecki
24 Jaworzyna Krynicka Beskid Sądecki
25 Kraczonik Beskid Sądecki
26 Jaworze Beskid Niski
27 Lackowa Beskid Niski
28 Wątkowa Beskid Niski
29 Baranie Beskid Niski
30 Kamień Beskid Niski
31 Tokarnia Beskid Niski

Pieniny i Tatry

Nr Szczyt Pasmo / obszar
32 Żar (Branisko) Pieniny Spiskie
33 Trzy Korony (Okrąglica) Pieniny Właściwe
34 Wysoka (Wysokie Skałki) Małe Pieniny
35 Starorobociański Wierch Tatry Zachodnie
36 Krzesanica Tatry Zachodnie
37 Świnica Tatry Wysokie
38 Rysy Tatry Wysokie

W praktyce to właśnie ten fragment listy najczęściej robi największe wrażenie: od spokojniejszych beskidzkich wejść po tatrzańskie cele, które wymagają już dobrego dnia i rozsądnego tempa. Po zaliczeniu tych pozycji naturalnie przechodzi się do Karpat wschodnich, gdzie lista jest krótsza, ale logistyka bywa bardziej wymagająca.

Karpaty wschodnie, czyli mniej pozycji, ale więcej przestrzeni

Ten blok jest krótszy, jednak nie należy go lekceważyć. Bieszczady, pasma sanocko-turczańskie i okolice Otrytu często oznaczają dłuższy dojazd, mniejszą infrastrukturę i większą zależność od pogody. Ja traktuję ten fragment diademu jako część, którą najlepiej robić wtedy, gdy można poświęcić cały dzień albo cały weekend bez presji na szybki powrót.

Nr Szczyt Pasmo / obszar
39 Słonny (pn.-zach.) Góry Sanocko-Turczańskie
40 Słonny (pd.-wsch.) Góry Sanocko-Turczańskie
41 Jaworniki Żuków
42 Trohaniec Otryt
43 Łopiennik Bieszczady
44 Wołosań Bieszczady
45 Wielka Rawka Bieszczady
46 Tarnica Bieszczady

Jeżeli ktoś lubi długie, rytmiczne marsze i spokojniejsze pasma, to właśnie tutaj znajdzie jedne z najbardziej satysfakcjonujących dni na szlaku. Po tej części wykazu zostają już Sudety i wyżyny polskie, czyli obszary, które najlepiej zdobywać w dobrze zaplanowanych, regionalnych pętlach.

Sudety i wyżyny polskie, gdzie rozrzucone cele wymagają planu

Sudety są w tym projekcie bardzo ważne, bo pokazują, że odznaka nie składa się wyłącznie z gór wysokich i głośnych medialnie. Tu liczy się dobra organizacja, łączenie szczytów w sensowne pętle i świadomość, że niektóre krótsze podejścia potrafią zaskoczyć stromizną bardziej niż dłuższe wyjścia w wyższych górach. Na końcu dochodzą jeszcze dwa cele z wyżyn, które dobrze domykają cały projekt.

Sudety zachodnie

Nr Szczyt Pasmo / obszar
47 Wysoka Kopa Góry Izerskie
48 Śnieżka Karkonosze
49 Skalny Stół Karkonosze
50 Łysocina Karkonosze
51 Okole Góry Kaczawskie
52 Maślak – Folwarczna Góry Kaczawskie
53 Baraniec Góry Kaczawskie
54 Skopiec Góry Kaczawskie
55 Poręba Góry Kaczawskie
56 Krzyżna Góra Rudawy Janowickie
57 Skalnik Rudawy Janowickie
58 Trójgarb Góry Wałbrzyskie
59 Chełmiec Góry Wałbrzyskie
60 Borowa Góry Wałbrzyskie

Sudety środkowe

Nr Szczyt Pasmo / obszar
61 Waligóra Góry Kamienne
62 Lesista Wielka Góry Kamienne
63 Szeroka Góry Kamienne
64 Jański Wierch Góry Jastrzębie
65 Róg Góry Stołowe
66 Szczeliniec Wielki Góry Stołowe
67 Orlica Góry Orlickie i Bystrzyckie
68 Jagodna Północna Góry Orlickie i Bystrzyckie
69 Jagodna Góry Orlickie i Bystrzyckie
70 Włodarz Góry Sowie
71 Wielka Sowa Góry Sowie
72 Szeroka Góra Góry Bardzkie
73 Kłodzka Góra Góry Bardzkie

Przeczytaj również: Jak wybrać namiot - Na co zwrócić uwagę, by uniknąć błędów?

Sudety wschodnie i wyżyny polskie

Nr Szczyt Pasmo / obszar
74 Kowadło Góry Złote i Bialskie
75 Postawna Góry Złote i Bialskie
76 Suchoń Masyw Śnieżnika
77 Śnieżnik Masyw Śnieżnika
78 Biskupia Kopa Góry Opawskie
79 Ślęża Masyw Ślęży
80 Łysica Góry Świętokrzyskie

Ta część wykazu świetnie pokazuje, że wysokość nie zawsze przekłada się na odczuwaną trudność. Z jednej strony masz cele takie jak Śnieżka czy Śnieżnik, z drugiej krótsze, ale potrafiące zmęczyć podejścia na sudeckich grzbietach. Połączenie tych wyjazdów w kilka logicznych regionów oszczędza czas i pozwala lepiej rozłożyć obciążenie w sezonie.

Jak planowałabym zdobywanie bez chaosu w książeczce

Najwięcej czasu nie zabiera samo wejście, tylko brak systemu. Ja układam taki projekt w trzech warstwach: region, termin i potwierdzenie. Dzięki temu nie gubię ani dat, ani dowodów zaliczenia, a książeczka nie zamienia się w zbiór przypadkowych kartek i zdjęć.

  1. Łączę cele regionalnie, a nie pojedynczo. Jeśli jadę w Bieszczady, staram się zebrać kilka punktów z jednego wyjazdu.
  2. Po wejściu od razu zapisuję nazwę szczytu i datę. To prosty nawyk, który ratuje pamięć po kilku miesiącach.
  3. Trzymam jeden standard potwierdzeń. Najczęściej działa pieczątka z obiektu, fotografia, bilet albo wpis z innej książeczki turystycznej.
  4. Jeśli idę z przodownikiem turystyki górskiej PTTK albo przewodnikiem górskim, pilnuję danych osoby uprawnionej tylko wtedy, gdy jest to potrzebne do potwierdzenia.
  5. Najtrudniejsze i najwyższe cele, zwłaszcza tatrzańskie, zostawiam na dzień z naprawdę dobrą prognozą i sensownym czasem przejścia.

Według regulaminu PTTK liczą się także wejścia sprzed 17.06.2013 r., ale tylko jednokrotnie i pod warunkiem, że da się je odpowiednio potwierdzić. To detal, który może uratować niejedną starszą książeczkę. Po stronie formalnej wszystko jest więc proste, ale najwięcej błędów bierze się z pośpiechu i chaotycznego notowania.

Które szczyty zostawiłabym na rozgrzewkę, a które na najlepszy dzień

Wysokość w metrach mówi tylko część prawdy. W praktyce o trudności decydują jeszcze stromizna, ekspozycja, długość podejścia, sezon i pogoda. Dlatego ja nie układałabym tego projektu wyłącznie od najwyższych szczytów, bo to często prowadzi do niepotrzebnego zmęczenia i złych wyborów sprzętowych.

Kategoria Przykłady Dlaczego właśnie tak
Dobry start Ślęża, Łysica, Chełmiec, Borowa, Wielka Czantoria, Czupel, Lubomir To cele, które łatwo wpasować w krótki wyjazd i które pomagają zbudować rytm bez przeciążania.
Warto zaplanować osobno Babia Góra, Tarnica, Śnieżka, Turbacz, Trzy Korony, Wielka Rawka Tu liczą się pogoda, pora dnia i sensowny zapas czasu. To dobre szczyty na pełny dzień w górach.
Najbardziej wymagające Rysy, Świnica, Starorobociański Wierch, Lackowa Rysy, Świnica i Starorobociański Wierch wymagają tatrzańskiej ostrożności, a Lackowa potrafi zmęczyć stromym podejściem mimo niższej wysokości.

To dobry moment, żeby zapamiętać jedną rzecz: nie każdy trudny dzień w górach wygląda jak wielka wysokość na papierze. Czasem o odczuciu decyduje krótki, ale ostry podjazd, a czasem długie zejście po zmęczeniu. Dobrze dobrana kolejność szczytów oszczędza siły i sprawia, że cały projekt jest przyjemniejszy, a nie tylko ambitniejszy.

Co zostaje po całym projekcie oprócz wpisu do książeczki

Jeśli traktujesz góry jako część aktywnego stylu życia, ten wykaz daje coś więcej niż odznakę. Uczy regularności, planowania i lepszego czytania mapy, a przy okazji wzmacnia kondycję w sposób, który trudno uzyskać na siłowni bez kontaktu z terenem. Ja widzę w nim świetny pretekst do świadomego trenowania marszu, trekkingu i wytrzymałości, bo każdy kolejny szczyt jest małym sprawdzianem, ale też czytelną nagrodą.

  • Budujesz nawyk długich spacerów i marszu w zróżnicowanym terenie.
  • Lepiej poznajesz polskie pasma, zamiast wracać tylko do tych samych kilku miejsc.
  • Łatwiej planujesz wyjazdy sezonowe, bo masz konkretny cel, a nie przypadkowy kierunek.
  • Sprawdzasz sprzęt, tempo i własną odporność na zmienną pogodę w realnych warunkach.

Jeśli mam dać jedną praktyczną radę na koniec, to tę: nie próbuj zdobywać wszystkiego na siłę i w jednym rytmie. Rozpisz sobie regiony, zbieraj po kilka szczytów na wyjazd i zostaw sobie przestrzeń na dobre warunki, a cały projekt będzie dużo bardziej satysfakcjonujący niż szybkie odhaczanie kolejnych nazw. Właśnie tak najlepiej działa diadem jako cel outdoorowy: konsekwentnie, spokojnie i z realną przyjemnością z drogi.

FAQ - Najczęstsze pytania

Odznaka jest jednostopniowa i obejmuje 80 szczytów. Kolejność zdobywania jest dowolna, a czas na komplet nie jest ograniczony, więc można rozłożyć projekt na wiele sezonów i planować go regionalnie.

Weryfikacja opiera się na książeczce wycieczek i potwierdzeniach wejść. W artykule wskazano pieczątkę z obiektu, fotografię, bilet albo wpis z innej książeczki turystycznej jako praktyczne formy dowodu.

Na rozgrzewkę dobrze sprawdzają się Ślęża, Łysica, Chełmiec, Borowa, Wielka Czantoria, Czupel i Lubomir. Osobno warto zaplanować Babia Górę, Tarnicę, Śnieżkę, Turbacz, Trzy Korony i Wielką Rawkę, a najtrudniejsze z wymienionych w artykule to Rysy, Świnica, Starorobociański Wierch i Lackowa.

Tak, regulamin dopuszcza takie wejścia, ale tylko jednokrotnie i pod warunkiem, że da się je odpowiednio potwierdzić. To ważne zwłaszcza przy starszych książeczkach i archiwalnych zapisach z dawnych wyjazdów.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

beskidy
tatry
sudety
bieszczady
pttk
Autor Helena Szewczyk
Helena Szewczyk
Nazywam się Helena Szewczyk i od 9 lat pasjonuję się aktywną turystyką oraz rekreacją. Moje zainteresowanie tymi tematami zrodziło się z miłości do natury i chęci spędzania czasu na świeżym powietrzu. Lubię dzielić się wiedzą na temat różnych form aktywności, które nie tylko poprawiają kondycję, ale również wpływają na nasze samopoczucie. W swoich tekstach staram się w przystępny sposób wyjaśniać złożone zagadnienia, porównywać różne podejścia oraz dostarczać aktualnych informacji o trendach w turystyce i treningu. Wierzę, że każdy może znaleźć coś dla siebie w aktywności fizycznej, dlatego dokładam wszelkich starań, aby moje artykuły były użyteczne i zrozumiałe. Zawsze sprawdzam źródła i organizuję wiedzę w sposób klarowny, aby pomóc czytelnikom lepiej zrozumieć, jak wprowadzić aktywny styl życia do swojej codzienności.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz